The Beast from the East

 

The Beast from the East – prawdziwy wymiatacz wśród naszych skarpet.

 

Można go kochać albo nienawidzić – skrajne emocje gwarantowane. Pracujący u nas projektanci nazywają ją debeściakiem. Dziewiarze, na jej widok cedzą przez zęby „parszywy łamacz igieł”*. Z kolei Paniom z działu Kontroli Jakości miękną nogi, gdy tylko mają sprawdzać akurat ten model.

 

*musicie wiedzieć, że im bardziej skomplikowany wzór w skarpecie, tym większa szansa na złamanie igły w maszynie dziewiarskiej. Stąd ta niechęć wśród dziewiarzy do tego modelu – muszą co chwilę zmieniać igły!